Masełko czosnkowo-ziołowe

Witam,

w związku z licznymi pytaniami odnośnie moich receptur na różnego rodzaju twórczość kulinarną. Postanowiłem stworzyć nowy dział “Po godzinach” i umieszczać w nim różnego rodzaju przepisy, ciekawostki i inne moje wytwory, nie związane z fotografią i stolarstwem. Kuchnia też w jakimś sensie jest moją pasją i będę się dzielił z Wami swoją wiedzą w tym zakresie. Utnę tym samym wszelkie spekulacje i kolejne pytania odnośnie tego jak to jest zrobione i co znajduje się w danym przepisie. Na pierwszy ogień pójdzie przepis na ponoć przepyszne masełko czosnkowo-ziołowe, które idealnie nadaje się jako dodatek do ziemniaczków z ogniska (grilla) lub też do posmarowania grillowanego chlebka lub tostów. Przepis banalnie prosty, a dobry.

Z czasem repertuar kulinarny będzie się powiększał, Ci co pamiętają pizzę z Pubu Kameleon będą mogli samodzielnie ją sobie wykonać, z tym, że teraz z jeszcze lepszą recepturą. Z góry mówię, iż nie robię kuchni zdrowej, gdyż uważam, że jeść należy smacznie. Do dzieła.

Do przygotowania masełka czosnkowo-ziołowego potrzeba następujących składników: 

Po godzinach 0001– Kostka masła 82%

– 5-6 dość dużych ząbków czosnku (najlepiej polskiego, żaden chiński)

– 4-5 łyżeczek ziół prowansalskich

– 1 czubata łyżeczka Vegety (to jedna z moich ulubionych przypraw, nie robiąc reklamy)

– odrobina pieprzu

 

Sposób przygotowania:

Masło zostawić w ciepłym miejscu na jakiś czas by zmiękło, czosnek posiekać w drobną kosteczkę, można też zetrzeć na drobnej tarce, wtedy jest bardziej intensywny, następnie wszystkie składniki dokładnie wymieszać ze sobą w miseczce. Gotowe, to wszystko. Życzę smacznego.

Dodam jedynie, że najlepiej smakuje na grillowanej lub tostowej kromce. Są dwie szkoły, niektórzy uważają, że wystarczy posmarować masełkiem następnie grillować do zarumienienia się dolnej części i roztopienia masła. Ja z kolei najpierw grilluję chlebek z dwóch stron i dopiero wtedy smaruję gorącą kromkę. Też się masełko rozpuści, a mam bardziej chrupkie pieczywo.