Drewniany plac zabaw Verona

Prezentuję kolejnego giganta z litego drewna. Drewniany plac zabaw Verona. Nawiasem mówiąc teraz już mogę powiedzieć, że jestem spełnionym mężczyzną, gdyż drzewo zasadziłem, potomka spłodziłem i właściwie domek wybudowałem. 🙂

W skład placu zabaw Verona wchodzi:

  • dwupiętrowy drewniany domek z zamykanymi okiennicami i drzwiami
  • dwie huśtawki
  • dwie autorskie mysie norki (alternatywne, zamykane wejścia-wyjścia z domku)
  • drewniana ścianka wspinaczkowa po której można wejść do górnego domku
  • 3 metrowa zjeżdżalnia
  • rura strażacka do zjeżdżania z górnego piętra
  • piaskownica
  • tyrolka (zjazd linowy) o długości 15 metrów
  • tablica szkolna
  • otwierane barierki zabezpieczające
  • schody na górne piętro

Wysokość dolnego domku 150 cm, wysokość górnego piętra 190 cm, a w najwyższym punkcie 220 cm. Dach pokryty gontami bitumicznymi.

Drewniany domowy plac zabaw Osada

Największy, najbardziej czasochłonny, zaprojektowany i wykonany przeze mnie od zera drewniany domowy plac zabaw Osada.

W skład tego giganta wchodzą:

  • trzy górne łóżka
  • dwie zamykane szafy z trzema drążkami na wieszaki i półkami na ubrania
  • pojemna komoda pod łóżkiem
  • dwa regały domki na książeczki i inne drobiazgi
  • obszerny regał pod zjeżdżalnią
  • drewniana, składana, zwodzona zjeżdżalnia
  • dwa mobilne biurka z szufladami przy których może się jednocześnie uczyć trójka dzieciaków
  • drzwi ze ścianką wspinaczkową zamykane na zasuwki
  • lina do wspinania
  • domowa drewniana huśtawka
  • drewniana drabinka
  • schody z szufladami oraz bramką
  • oświetlenie LED sterowane z pilota oraz włączane z osobna dla każdego elementu podświetlonego
  • trzy niezależne od siebie wejścia do łóżek (ścianka wspinaczkowa, schody, drabinka), jednocześnie można wejść jednym wejściem i zejść innym, gdyż każde łóżko ma między sobą przejście.

Kilka ciekawostek technicznych i nie tylko:

  • Pierwsza w Świecie składana, zwodzona, drewniana zjeżdżalnia, którą w razie potrzeby można postawić do pionu by zwolnić miejsce w pokoju.
  • Pierwsze w Świecie drewniane drzwi wspinaczkowe (tak mi się wydaje)
  • każdy element (jest ich około 400), malowany oraz lakierowany pięcioma warstwami, elementy bardziej narażone na użytkowanie aż siedem warstw.
  • większość wymiarów liczona z głowy z pamięci
  • prawie tysiąc cieć ukośnicą
  • zużytych ponad pięćset kołków i tysiąc wkrętów
  • przetworzone dwa kubiki drewna
  • mnóstwo wbitych drzazg i otarć
  • prawie wszystkie elementy wykonane ręcznie (uchwyty, drążki, domki, zjeżdżalnia, huśtawka itd.)
  • 3 miesiące zarywanych nocy, mnóstwo straconych nerwów i szarych komórek, niezliczona liczba niecenzuralnych słów 🙂

Czy się opłacało tak poświęcać, oceńcie sami.